- A ja? - stałam się czujna.

- Z przyjemnością. - Starzec wypadł z gabinetu i trzasnął za sobą drzwiami.
nia, Tom Fields zapalił papierosa. — Tak naprawdę, to
Zacisnęła palce na kierownicy. Kąsający ból narastał, szarpał trzewia, docierał do samego jestestwa. Jej ukochana Hope. Jej zachwycająca Gloria. Jakże chciała być razem z nimi, dzielić ich życie, ich szczęście...
- Przykra sprawa - westchnął Santos, ściskając mocniej jej dłoń.
przystanęła i położyła rękę na piersi, łapiąc oddech.
Bryce otworzył usta, by coś powiedzieć, jednak w końcu się nie odezwał.
potomstwo. James zginął rok temu w Belgii, kiedy w jego obozie eksplodował wóz z
światełko, zobaczyła, że pies stoi przy drzwiach i patrzy na nią żałośnie.
Obrzydliwość. Nie jest przecież taka, a i Santos nie szuka takiej kobiety. Potrzebuje swobody, przestrzeni...
Posłał jej gorzkie spojrzenie.
czasu gdy wysiadła z powozu cała w różowej tafcie. Była miła, pełna wdzięku, często się
- Daj spokój. W swoim czasie dopiekłem jej za nas oboje.
- Ja nie...
spotkaniach z tymi wszystkimi pannicami, które narzucała mi matka.

wnuczki.

- Pragnę tylko ciebie. - Zdjął koszulę. - Wszyscy ci idioci, z którymi tańczyłaś, też cię
- Dzięki, mała. Przykro mi, że nie dotrzymam ci towarzystwa. Faktycznie muszę znikać.
- Mam nadzieję! Zwalniając pannę Brookhollow, zupełnie pozbawiłeś mnie

Mężczyzna wzruszył ramionami.

- No więc?
swych pokojach przy tym samym korytarzu. Dłoń na
- Niedługo przyjedziemy, mamo.

bezwzględnego i podstępnego niż za mięczaka, jakim się stawał przy pannie Gallant. Ona też

więc niczego nie wiem na pewno.
podkrążone, a usta zaciśnięte.
- mruczał, delikatnie głaszcząc ją po plecach.